Rysunek modowy różni się diametralnie od rysunku realistycznego, czy uprawianego przez nas często tzw.”klasycznego”, ponieważ służy zupełnie innym funkcjom.  Jego głównym zadaniem jest oddanie idei projektanta w szerokim zakresie: nastroju, materiału, tkaniny, kroju, dodatków, koloru, a nawet charakteru modelki, na której owe ubranie miałoby być prezentowane. Nie ma pokazywać rzeczywistości, ma przedstawiać wizję. Wizję w sposób jak najbardziej spójny, ale nie w sensie kompozycji, a ogólnego pomysłu. Ta spójność przekazania idei powoduje, że nie spotkamy się nigdy z dwoma tak samo przedstawionymi projektami żurnalowymi. Stąd rysunek modowy jest tak obszernym działem, trudnym do skwalifikowania. Spróbujemy jednak poniżej wyodrębnić kilka jego cech, bez których trudno byłoby go nazywać „żurnalowym”.

Przede wszystkim: deformacja. Zabierając się za tego typu rysunek musimy mieć świadomość trendów panujących w świecie mody. A te nie są litościwe: wyidealizowane za pomocą programów graficznych modelki są zawsze gładkie, symetryczne, nie mieszczą się w kanonie proporcji ludzkich wyznaczonych przez klasyków. Proporcje głowa-ciało zostają zachwiane, nie możemy już mówić o 1:7, czy nawet 1:8. Niebotycznie wydłużone nogi, wychudzone ręce, symetryczne twarze, często świadomie pozbawione ust czy oczu, małe stopy to właśnie charakter modelki. Modelki pięknej, w rozumieniu dzisiejszego świata.

Tutorial żurnalowy FAZA 1

Tutorial żurnalowy FAZA 1

Po drugie: materiał. Może on być rozumiany analogicznie do naszego architektonicznego „nastroju”. Powinniśmy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy odziewamy modelkę w zwiewną szmatkę, czy ciężkie futro, czy to ma być prześwitujące, jasne, połyskliwe, tłoczone, tkane, geometryczne, kolorowe, marszczone… Następnym krokiem powinna być próba znalezienia języka plastycznego do przedstawienia wybranego przez nas rodzaju. Dozwolone jest wszystko: sztraf w kratkę, rozcieranie, „gumkowanie”, rysunek tylko linearny, rysunek tylko „plamowy”, nakładanie na siebie kolejnych warstw ołówkowych, rysowanie miękkością 8b, rysowanie bokiem ołówka, a może nawet drugą końcówką, jeżeli ktoś wymyśli, jak to zrobić. Jedynym ograniczeniem jest nasza wyobraźnia i brak spontaniczności.

Tutorial żurnalowy FAZA 2

Tutorial żurnalowy FAZA 2

Ostatnią wspólną dla wszystkich rysunków przedstawianych przez projektantów jest mnogość wykorzystywanych technik. Oni nie boją się lawować tuszem, malować akwarelą, sypać soli, doklejać kolorowego papieru. Jest to dla mnie zrozumiałe, skoro taki właśnie sposób ma urzeczywistnić ich pomysł. Zabierając się do takiego rodzaju rysunku nie bójmy się mieszać technik! Działajmy na zasadzie kontrastu: skoro modelka realistycznie, to dlaczego kreacja nie może przedstawiona być w sposób zgeometryzowany do granic możliwości? Jak modelka rysowana „sztywno”, to ubranie „na luzie”. A jak ubranie dopracowane do granic możliwości, to może pokusić się o nie narysowanie twarzy? Nie bójmy się zestawić ołówka z kredką, akwareli z piórkiem, rysować patykiem.

Tutorial żurnalowy FAZA 3

Tutorial żurnalowy FAZA 3

Każdy projektant, próbując stworzyć coś oryginalnego i niepowtarzalnego, w swoim czasie wyrabia sobie charakterystyczną dla siebie kreskę, konwencję, swego rodzaju „znak” graficzny. Tylko trening prowadzi do sukcesu, więc ołówki w ręce i do dzieła!

Tutorial żurnalowy FAZA 4

Tutorial żurnalowy FAZA 4