Jako, że człowiek uczy się przez całe życie, po powrocie z tegorocznego pleneru w Budapeszcie mam kilka ważnych obserwacji.
Z kilkoma mocno zaawansowanymi osobami zastanawialiśmy się nad sukcesami bądź porażkami plastycznymi osób uczestniczących w plenerze. Jak to się dzieje, że osoby tak samo zdolne i posiadające taką samą ilość informacji potrafią tworzyć w warunkach działań „poważnych” (np. plenerowych) na kompletnie inny poziomie ?basilica

Oto wnioski do których doszliśmy:
1. CHCĘ ! – czysta potrzeba stworzenia czegoś ładnego i ciekawego bardzo pomaga w pracy.
2. STWÓRZ SWOJA BAŃKĘ – zamknięcie się we własnym plastycznym świecie (bańce) i nie rozpraszanie uwagi na rzeczy nieważne (np. sms’y) pomaga w pracy. Ciekawostka, że znalazły się osoby, które potrafiły wielokrotnie lepiej sobie radzić w deszczu pod parasolem bo on tworzył im tę „bańkę”.
3. NIE POSZUKUJ KOŃCA PRACY JUŻ NA POCZĄTKU – pamiętaj, że aby myśleć o grafice i detalach musisz stworzyć dobry kadr, konstrukcję i szkic – rysunek linearny. Rozpoczynanie pracy od detalu zawsze kończy się klapą.
4. NIE PRZESZKADZAJ sobie w pracy – odejście od pracy (np. na objad lub do kolegi) nie wpływa dobrze na płynność zdarzeń twórczych. Jeżeli się da – twórz pracę od A do Z za jednym posiedzeniem.
5. NIE PORÓWNUJ SIEBIE DO INNYCH – jako artysta jesteś unikatowy !!! Porównania Twoich prac do innych i analiza „co je złego robię” nie przyniesie żadnych pozytywów.
6. TWÓRZ WIĘCEJ NIŻ TRZEBA, niż wynika z ogólnego zadania. Jeżeli dostałeś do narysowania np. wieżę zastanów się także nad otoczeniem i klimatem pracy…

POWODZENIA !!!